Blog > Komentarze do wpisu

Skurcze

Droga M,

Trochę mnie nie było. Nie było mnie z wielu powodów. Głównym i podstawowym są  skurcze przepowiadające, które wróciły ze zdwojona siłą :/ Do tego E miał katar, potem troszkę gorączkował po szczepionce i doszły jeszcze problemy rodzinne. Nie skarżę się, że skurcze sprawiają mi ból, że chodzić nie mogę, że wstać z kanapy wtedy ciężko,  że utrudniają mi życie, to zupełnie nie o to chodzi. Podupadłam psychicznie bo wiem, że mogą one powodować skracanie szyjki. W takiej sytuacji powinnam się oszczędzać i słuchać swojego organizmu. Ciąże planowałam, wiedziałam że będzie ciężko jednocześnie opiekując się małym dzieckiem ale jakoś naiwnie byłam przekonana, że tym razem takie sytuacje mnie ominą. Powiem szczerze że skurcze są o wiele bardziej dotkliwe niż z E, a wiadomo jak to się skończyło. Staram się myśleć pozytywnie ale czasem jak zasypiam to taki lęk mnie ogarnia. Przecież wiem z czym się wiąże przedwczesny poród. W naszym przypadku wszystko skończyło się dobrze i nie mam prawa marudzić. Ale niestety w tej ciąży jestem bardziej świadoma zagrożeń. Niech ktoś mi powie, że miał takie silne skurcze tak szybko i wcale się to nie skończyło skracaniem szyjki i wcześniakiem. Nie chcę powtórki z rozrywki :-( Od dziś zaczynam myśleć że się uda, musi się udać. Przecież już pokochałam Fasolinę i nic jej się nie może złego stać. Wszystko będzie dobrze, wszystko będzie dobrze. Rozpoczęłam tydzień 22, czyli jeszcze 16 do donoszenia ciąży. Uda się, uda się, uda się... To źle zazdrościć ale tak czasem czuję jak czytam albo słyszę od innych ciężarnych że czują się rewelacyjnie, że mogą góry przenosić. Jakże mi by takie znoszenie ciąży ułatwiło opiekę nad E. Zazdroszczę i wcale się tego nie wstydzę. Ale muszę wierzyć że wszystko skończy się dobrze. Najważniejsze że szyjka jeszcze cała i zdrowa :)  No i zdjęcie pamiątkowe z połówkowego..

po lewej E, po prawej Fasolina :) 

piątek, 13 lutego 2015, rozmowyzm

Polecane wpisy

  • jestem :)

    Droga M, Dasz wiarę że pojawiam się tu po takim czasie? :) Wiele się u nas wydarzyło. Nie zniknęłam całkowicie bo z niektórymi blogowymi koleżankami mam cały cz

  • Robale... kontynuacja

    Droga M, Zaczęliśmy leczenie tydzień temu. My już zakończyliśmy branie swoich tabletek na robale. E dziś dostał czartą dawkę zentelu. Oficjalnie zentel nie wybi

  • Robale

    Droga M, Chyba już zawsze będę każdy wpis rozpoczynać od słów- wieki mnie tu nie było :) Ano nie było. Pewnie już też nieczęsto ktokolwiek tu zagląda. Wiele się

Komentarze
2015/02/13 22:55:03
uda się. Jak ja mówię, że się uda, to SIĘ UDA!
-
2015/02/14 09:21:47
trzymam kciuki i wierzę że wszystko będzie dobrze!
A dzieciaczki są do siebie bardzo podobne :-)
-
2015/02/14 14:05:36
Trzymam za Was mocno kciuki. Myślę, że silne z Was dziewczyny i uda się.
-
2015/02/14 14:51:51
dziękuję :) Dzisiaj leżakuję, póki mogę.
-
2015/02/14 18:31:09
Bądź dobrej myśli i niech moc będzie z Tobą! :)
-
Gość: ja i moje urwisy, *.dynamic.chello.pl
2015/02/14 18:59:28
Będzie dobrze dotrzymasz... Ja z Niko miałam takie skurcze i teraz też mam, oszczędzaj się ile możesz i nie denerwuj się...
-
2015/02/14 21:18:29
masz i nasze kciuki. i dołączymy Waszą intencję w naszych rodzinnych modlitwach:*
-
2015/02/15 10:19:45
Słodki, mały Okruszek! :)
Kochana trzymam mocno kciuki i bardzo mocno wierzę, że uda Wam się dotrwać do końca... Wyobrażam sobie, że może nie być to łatwe przy opiece nad dzieckiem, ale mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Staraj się oszczędzać i odpoczywać w każdym możliwym momencie... Już bliżej, niż dalej! :*
-
2015/02/15 22:57:33
Uda się, zobaczysz. A jak masz możliwość to proś kogokolwiek o pomoc, nawet przy drobiazgach. Wiem co mówię!
Jestem z Wami myślami.