Blog > Komentarze do wpisu

Robale... kontynuacja

Droga M,

Zaczęliśmy leczenie tydzień temu. My już zakończyliśmy branie swoich tabletek na robale. E dziś dostał czartą dawkę zentelu. Oficjalnie zentel nie wybija lamblii, w praktyce jest ponoć inaczej. Ta informacja jest niby podana w najnowszych publikacjach medycznych, poza tym zostałam poproszona o zaufanie 30 letniemu doświaczeniu naszego hematologa. Zaufałam więc, tym bardziej że zentel wybija też inne dziady i o to właśnie też chodziło. Już po 3 dawkach widać było u E poprawę. Jako pierwsze zaczęły zanikać bóle brzuszka i że tak powiem bez pardonu kupa dziecka w końcu zaczęła wyglądać normalnie :) A po tygodniu nie nadążam z przyrządzaniem dziecku posiłków :)Apetyt wraca! Praktycznie je cały czas coś. Potrafi zjeść kanapkę, które przestał jeść kilka miesięcy temu a zaraz potem grzecznie zjeść rosół przed drzemką. Oczywiście przestrzegamy zakazu dawania dziecku słodyczy. Wcześniej dał by się pokroić za jakieś ciasteczka czy czekoladę więc myślałam że będzie ciężko ale o dziwo jest super. My nie jemy przy dziecku nic słodkiego, nic na stole nie leży więc go nie kusi ale sam też się nie upomina. W niedzielę byliśmy na imieninach i oczywiście stało ciasto a E wybrał sobie jabłko więc byłam przeszczęśliwa :) Oby udało się nam wybić robale do końca. Wszystkim tym którzy podejrzewają pasożyty u swoich dzieci życzę wyniku dodatniego bo wiem jak trudno wykryć robaki. Mieliśmy duże szczęście że wyszło z pierwszej próbki. 

A u matki co? Pochłonięta dziećmi do reszty i postanowiła w końcu zrobić coś dla siebie i wróciłam na siłownie po 1,5 roku. Tak bardzo potrzebowałam pozbyć się negatywnej energii że przebiegłam 5,2 km w 46 minut. Kondycja nie jest najlepsza bo był moment że myślałam że padnę i cieszyłam się że jestem przed posiłkiem :D A jutro pewnie z łóżka nie wstanę :)

środa, 20 kwietnia 2016, rozmowyzm

Polecane wpisy

  • Aby nikogo więcej nie zabrakło

    Droga M, Mało mnie tu, a jak jestem to raczej na zasadzie zdania relacji niż refleksji. Wiesz dobrze, że teraz w ten przedświąteczny czas myślę o Tobie codzienn

  • Kryzys

    Droga M, Kryzys, kryzys, kryzys. Tak na chwilę tylko wpadłam bo nie ma czasu się po tyłku za przeproszeniem podrapać. Dzieciaki chorują od września. Nie kojarzę

  • choróbska

    Droga M, A u nas choróbska, choróbska i jeszcze raz choróbska. E aż 4 dni chodził do żłobka i dzisiaj powtórka z rozrywki. Codziennie obiecuję sobie, że w końcu

Komentarze
2016/04/21 09:33:05
Bardzo się cieszę z tych pozytywnych wiadomości. Oby tak dalej ;-)
-
Gość: ja i moje urwisy, *.dynamic.chello.pl
2016/04/21 18:41:09
Ja wiem co to za problem i jak tylko syn pierwszy mi się urodził zaczęłam odrobaczanie - profilaktycznie i jak na razie nie mamy żadnych gości ale jak już się pojawią to sprawa nie jest taka łatwa w ich pozbyciu się, trzeba pamiętać aby dawkę przypominającą wziąć po 6 tygodniach od terapi, żeby wytępić to co mogło pozostać....
-
2016/04/21 23:46:44
Nareszcie dobre wieści :) Mam nadzieję, że pozbędziecie się tych wstrętnych robali i uda się oczyścić organizm E, widać że wraca do formy i oby tak dalej. A jak Malutka się czuje? Powrót na siłownię i mi się marzy, ale teraz tak naprawdę szkoda mi czasu, duża ilość spacerów na razie musi wystarczyć. Za to Tobie gratuluję wyników i że znalazłaś czas dla siebie :) Dużo energii życzę, zdrówka i miłego nadchodzącego weekendu!
-
2016/04/22 12:57:22
i jak z karmieniem? udało się nie odstawiać L. z powodu kuracji?
-
2016/04/24 22:24:43
cien_wiatru_ona- udało :) Dzięki temu że nadal karmię nie musiała bezpośrednio dostawać leków tylko dostała się to co dostało się do krwi a potem do pokarmu. Mam nadzieję że to wystarczy.
kotimyszkot- wyjątkowo znalazłam czas w ciągu dnia. normalnie będę ćwiczyć od 21 :) Na szczęście mamy całodobową siłownie :)
ja i moje urwisy- na razie E ma rozpisaną kurację na 31 dni. Potem badania, ponowna wizyta i decyzja co dalej. Oby nie trzeba było powtarzać całej kuracji
aga707memnon- dziękujemy :)
-
2016/06/18 21:22:43
Hej, co tam u Was słychać? Jak dzieciaczki i jak sobie radzisz? :)
Pozdrawiam serdecznie i daj jakiś znak..
-
Gość: ja i moje urwisy, *.dynamic.chello.pl
2016/07/14 20:10:10
Cieszę się, że wrócił apetyt młodemu :)
-
2016/11/08 12:35:26
Ech, jak ja Cię rozumiem z tym brakiem czasu i chęcią pisania... :) Ale co? Zostało czekać na więcej czasu i sił ;-)

A z tego co piszesz to zastanawiam się czy i moją córkę nie odwiedziły te robale!!! ma dużo podobnych objawów, od wakacji co jakiś czas słyszę o bólu brzuszka... Choć ostatnio dużo mniej, no i ten brak apetytu i chęć na słodycze o każdej porze dnia i nocy... Choć z drugiej strony zawsze lubiła słodkie a i od zawsze nie jadła tyle co młodszy brat...
No ale chyba i tak powinnam zgłębić temat...

Pozdrawiam!
-
2016/11/16 20:45:28
Hej, hej, co tam u Ciebie słychać? Jak sobie radzisz ze swoją kochaną dwójką? :)
Pozdrawiam serdecznie..
-
2016/11/22 15:48:00
Hej, hej, co tam u Ciebie słychać? Jak sobie radzisz ze swoją kochaną dwójeczką? :)
Pozdrawiam serdecznie!