RSS
wtorek, 21 maja 2013

Droga M,

Myślę sobie, że mimo wszystko mam dużo szczęścia. Nie zdawałam sobie sprawy że tak dużo koleżanek w moim wieku a nawet długo przed 30tką ma takie problemy z zajściem w ciąże. Dzisiaj dowiedziałam się o kolejnej parze. Wydają fortunę na wizyty w klinikach, poddają się nieprzyjemnym badaniom i nie tracą nadziei. Jak się z kimś spotkam nie ma sposobu na ukrycie ciąży, gdyż jestem szczupła i brzuch mi wywaliło już miesiąc temu. Temat pojawia się sam, ci starają się od 2 lat, Ci od 3 a Ci za pieniądze wydane w klinice mogliby kupić całkiem niezłe auto.  Mimo, że moje życie nie wygląda do końca tak jakbym chciała czuję, że spotkało mnie coś naprawdę dobrego. Ostatnio się przestraszyłam gdy zaczęłam plamić. Niepotrzebnie pojechałam do Poznania gdzie zwiedzanie za bardzo mnie pochłonęło i się przeforsowałam. Leżałam plackiem do następnej wizyty lekarskiej i łykałam tabletki aby nie stracić dziecka. Starałam się myśleć pozytywnie ale nie miałam ochoty z nikim rozmawiać do momentu gdy lekarz potwierdził, że wszystko jest już w porządku. Dostałam nauczkę. Mija 12 tydzień więc poronienie wydaje się już być mało prawdopodobne ale mam zamiar bardziej na siebie uważać. Postanowiliśmy zrezygnować z wyjazdu na podróż poślubną do Chorwacji. Marzył mi się ten wyjazd ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Tak sobie pomyślałam, że nade mną jednak czuwasz. Straciłam Cię, ale może dzięki temu mam u góry lepsze wtyki skoro nam się udało bez problemu zajść w ciąże mimo że lekarz problem zapowiadał. Może w życiu musi być zawsze coś za coś? Kogoś tracimy, kogoś zyskujemy. Wczoraj miałaś urodziny, mam nadzieję że podobają Ci się róże które Ci przynieśliśmy. Ciekawe czy mnie widzisz i czy jesteś dumna?

18:37, rozmowyzm
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 maja 2013

Droga M,

Jutro mijają dwa lata. Dwa lata od dnia, w którym czas się zatrzymał. Serce mi pęka, łzy lecą  jedna za drugą. Nie chce ich zatrzymywać, nawet nie zdołam. Odtwarzam to zdarzenie minuta po minucie i czuję jakby ktoś stanął mi na klatkę piersiową, tak ciężko wziąć oddech. Czas ponoć leczy rany, więc czekam aż wyleczy moje. Kupiłam  kwiaty, jutro Ci przyniosę i pomodlimy się rano wszyscy aby Ci było dobrze gdziekolwiek jesteś. Dobranoc.

22:53, rozmowyzm
Link Dodaj komentarz »